Zostań naszym trendsetterem | Strona 121PR

Kategoria: Zasłyszane w sieci

01-13
2010-01-13
Nasz człowiek i jego blog :)
Łukasz Dębski z naszej agencji prowadzi bloga poświęconego w całości zagadnieniom związanym z social media. Blog dostępny jest pod adresem: 
infosocialmedia.blogspot.com. Kibicujemy i bardzo polecamy wpisy, jeśli ktoś ma pytania dotyczące praktycznego postępowania z social media to na blogu Łukasza znajdzie odpowiedzi.


Najnowsze wpisy:


Zachęcamy do czytania!

Drużyna 121
Zasłyszane w sieci Justyna | 5 komentarzy
10-27
2009-10-27
Sukces Demotywatorów
Czy istnieje osoba, poruszająca się na co dzień mocno w Internecie, która jeszcze nie słyszała o Demotywatorach? Może i jest, ale ja takiej nie znam.

Czym są demotywatory.pl?

Może najpierw o tym, czym w ogóle demotywatory są:
Demotywator (demotywujące obrazki) wg Wikipedii, to „połączenie wymownego obrazka bądź zdjęcia z komentującym jego zawartość podpisem. Demotywator jest najczęściej ironiczny (ma wyśmiać rzeczywistość) lub cyniczny."
I takie oto zdjęcia/obrazki pojawiają się masowo w serwisie o dość oczywistej nazwie: demotywatory.pl. Różnorodność tematów jest „nieogarniona": od polityki, wojny, egzystencji poprzez seks, głupotę, aż po motoryzację. Każdy temat jest dobry na Demotywatory, jeśli posiada cięty podpis bądź ripostę na przedstawioną sytuację. Poczucie humoru i pomysłowość ludzi nie zna granic, jednak uwaga - demotywator czasami może oburzyć lub siać zgorszenie, gdyż podejmuje się również tematy tabu i kontrowersyjne, na granicy dobrego smaku, obraźliwe i wyrachowane. Co wrażliwsze jednostki mogą się czuć urażone. Ale właśnie o takich demotywatorach najwięcej się mówi, a co ciekawsze - podpisy pod obrazkami potrafią obiec sporą część sieci, być przekazywane z ust do ust i na długo zachowują się w pamięci.

Sam serwis powstał nieco ponad rok temu, obecnie znajduje się w nim ok. 6 tysięcy demotywatorów a osób, które w danym momencie przeglądają stronę jest średnio 20 tysięcy! Nie dziwne, że przez pewien czas był problem z dostaniem się na stronę, a jeśli się to udało, obrazki otwierały się wolno niczym ślimacze zaloty. Problemu jednak już nie ma, nie wiem, czy to przez zmianę serwerów, znawcą nie jestem, w każdym razie działać działa i użytkowników oraz odsłon striny stale przybywa, jak pokazuje alexa.com.


Demotywatory odsłonyDemotywatory

Ciekawe jest to, że sukces serwisu nie jest zasługą żadnej wyszukanej kampanii reklamowej, grafika na stronie „nie powala", wszystko jest proste i bez udziwnień, nie ma konkursów, gier i innych dupereli.

Skąd więc fenomen Demotywatorów? Myślę, że działa tutaj to, że każdy może dodać swój demotywator. To nic trudnego, wystarczy telefonem komórkowym zrobić zdjęcie napisu na murze, dodać odpowiedni komentarz i gotowe. Poza tym jaka satysfakcja - „moje dzieło, mój pomysł i komentarz, przeze mnie znalezione i jest w sieci", tysiące ludzi oglądają, oceniają i dodają komentarze. Dlatego dziennie takich obrazków pojawia się kilkadziesiąt i więcej. Po paru dniach „nie wchodzenia na serwis" ma się do obejrzenia kilkanaście stron z nowymi zdjęciami! Fakt, dla fanów to nic wielkiego, zwłaszcza, że wiele wywołuje dziki śmiech lub chociaż uśmiech na twarzy, więc znakomicie działa na poprawę humoru. Ja już nie raz od znajomych dostawałam linki, wchodziłam na opisy gg czy linki na blogach czy mikroblogach, kierujące do serwisu.

Na forach internetowych użytkownicy zakładają tematy o najlepszych/ulubionych demotywatorach i dyskutują na tematy, w nich poruszane, jak również na temat samego serwisu. Ponadto jego popularność w Internecie jest tak wielka, że na forach internauci boją się, że ich problem znajdzie się w serwisie:

Samosia demotywatory

W końcu każdy może się na nim znaleźć! Tak to się kręci!

Ciekawe, co założyciele strony mają w planach, bo możliwości są ogromne. Przy takiej ilości fanów i „gości" strony na pewno można stworzyć wiele nowych opcji, aplikacji czy możliwości dla fanów (jak mikroblogi), dla najaktywniejszych (nagrody) bądź najbardziej popularnych. Obecnie wydaje się, że przychód z tej niewielkiej ilości reklam (co oczywiście sobie jako prywatny użytkownik bardzo chwalę) może nie być wystarczający do rozwoju strony. Poczekamy - zobaczymy!

A oto kilka „fajniejszych" demotywatorów:

Że usuniemy śledzika
A ten mały
MZA prawdę mówi
Putin demotywatory
Gdy umrzesz


Twórcom demotywatorów a przede wszystkim twórcom serwisu gratulujemy pomysłu!
Zasłyszane w sieci Ania | 102 komentarzy
09-18
2009-09-18
Dirt2 czyli wejście Blocka
Po pierwsze primo zapalonym graczem komputerowym/konsolowym nie jestem i obstawiam, że nigdy nie będę dlatego rzadko kiedy zwracam baczniejszą uwagę na premiery gier i ich otoczkę promocyjną.

Po drugie primo nie mam prawa jazdy, a wszelkie próby nawet wirtualnej jazdy kończą się u mnie w rowie, więc tym bardziej nie pasjonują mnie gry typu WRC.   I tu zmierzam do sedna tej notki.

Na premierze DiRT 2 na fanów tej jakże  popularnej rajdówki czekała niemała niespodzianka, a mianowicie możliwość przejażdżki z Kenem Blockiem.  Relację można obejrzeć na tym filmiku:



Efekt? Przez ponad 4 minuty praktycznie płakałam ze śmiechu i nie miałam dosyć. Potem pogrzebałam dalej żeby zobaczyć co to za gra i z czym to się je.

Na deser jeszcze relacja z przejażdżki  Krzyska Ogrodnika i jego grzywki z serwisu gamezilla.pl, którą można obejrzeć tutaj
Jakby to powiedziała Agnieszka Chylińska w pewnym programie: Jestem na tak:)

Zasłyszane w sieci Kasia | 11 komentarzy
04-24
2009-04-24
1 teaser - 2 rozwiązania
Tym razem nie zasłyszane w Sieci a "uwidziane" na mieście. Jakiś czas temu pokazały się billboardy teaserowe - na zielonym tle białe napisy "Z pewnością nie pochodzi z gór", "Nie kryje się w lesie", itd. - czyli hasła odwołujące się do popularnych reklam różnych marek piwa. Na niemal identycznych billbaordach w tym samym czasie (też zielone tło, biały napis), pojawiały się hasła typu "Nie lubisz wysokich?" i link do strony mowisz-wiec-masz.pl. Przy bliższym spojrzeniu na tle billboardu można zobaczyć "znak wodny" czy tapetkę (jak by tego nie nazwać) z BOŚ.

Oba teasery już zostały rozwiązane - pierwszy to piwo Łomża (nota bene po tygodniu kampania zmieniła front i teraz billboardy odnoszą się do idącego równolegle spotu TV z łąką), drugi teaser Bank Ochrony Środowiska i niskie oprocentowanie rat. Ale dla przeciętnego odbiorcy te dwie kampanie teaserowe zlały się w jedną, ot taki niefortunny zbieg okoliczności.

Fotka z billbaordem BOŚ poniżej, Łomży nie mam niestety w fazie teaserowej, zagapiłam się, jeśli ktoś dysponuje, chętnie na blogu zamieszczę.

bOS
Zasłyszane w sieci Justyna | 40 komentarzy
04-24
2009-04-24
Ty tu rządzisz

Od kilku miesięcy na Youtube.com można korzystać z nowej funkcjonalności serwisu - adnotacji. Dzięki niej użytkownik oglądający filmik z adnotacją może wybrać jedno spośród dwóch-trzech dostępnych scenariuszy rozwoju akcji. Klikając w specjalnie wydzielone miejsce przenosi się do kolejnego filmiku.


 W tym filmiku można iść za swoim instynktem i wybierać dalsze kroki postaci - to od nas zależy czy wskoczymy do taxówki, wrócimy po spotkaniu do biurka, pójdziemy na kolację z piękną koleżanką z pracy czy też będziemy szli za swoim instynktem i robili wszystko na odwrót. Każdy wybór wpływa na to, co pokaże się w kolejnym filmiku. Finał może być zaskakujący.

Na Youtube pojawiają się ciągle nowe interaktywne filmiki. Poniżej podaję jeszcze 3, które moim zdaniem są godne uwagi:

http://www.youtube.com/watch?v=tbEei0I3kMQ&feature=related tu możemy spojrzeć jak robi się triki karciane

tu można „pobawić" się z Chrisem Brownem i „oddać mu" za atak na Rihannę

 

 tu możemy pograć w nieśmiertelną grę Street Fighter'a


Zachęcam do poklikania sobie w filmiki!

Zasłyszane w sieci Lukasz | 41 komentarzy